Wyświetl pojedynczy post
unpredictable_wislaczka
Senior Member
 
 
Od: 11.2007
Skąd: Gorzów/ Wrocław

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#339
Stary 27.04.2009, 17:57
pirat.z.karaibow napisał(a):Wyświetl post
Ja osobiście regularne przygotowania do matury obiecywałem sobie od września. Wyglądało to mniej więcej tak:

- wrzesień - "Dopiero wrzesień, gdzie tam do matury. Zacznę sobie od nowego roku"
- 1 stycznia - "Hmmm, nowy rok... do matury 5 miesięcy. Za wcześnie, pozapominam! Po Studniówce"
- 1 luty, dzień po Studniówce - "Jaka nauka?! Spokojnie, zacznę we ferie"
- początek ferii - "A pierwszu tydzień posiedzę sobie w domu, pogram trochę na hali w piłę, na kompie. Drugi pojadę z dziewczyną za miasto odpocząć"
- po feriach - "Cholera, już koniec lutego. 2 miesiące...A przedmioty bieżące? Muszę przypilnować żeby sobie nie zawalić wszystkiego". Tutaj się pouczyłem trochę WOSu, całe dwa dni
- 1 kwietnia - "Trzeba już coś zacząć się uczyć, już naprawdę nie dużo czasu". Nic bardziej mylnego. Początek kwietnia aż do +/- połowy miesiąca przespany

Finał: do matury, na dzień dzisiejszy, umiem 100 na 250 stron WOSu (sam podręcznik). Mam dwie przerobione dobrze lektury (na 28 utworów). Praca na ustny polski nie zaczęta.

Ile się uczę?

Od ok 8:00 do 12:00 (lektury) oraz od 21:00 do 01:00 (lektury i WOS).

Ale wierzę w siebie I jestem bardzo pewny siebie, nie boję się.

Ciekawostka: ustna matura z polskiego 11 maja. 10 maja mecz z Legią. Nie odpuszczę jak żadnego innego Reszta standard- polski 4.05, angielski 5.05, WOS 6.06, polski ustny 11.05, angielski ustny 20.05. Damy radę?
Nie jestem sama, nie jestem sama

A tak na serio, to ja mam 11 biologię także też po meczu. Więc teraz chłopacy wiedzą,że za żadne skarby nie mogą przegrać,bo będą mieli naszą przyszłość na sumieniu
Gdyby tak ktoś jeszcze dał mi z miesiąć dłużej,to byłabym wniebowzięta.
O lekturach się nie wypowiadam. "Pan Tadeusz" to moje marzenie

Pisze ktoś z biologii, chemii, fizyki?
M. Skorża:"Głowackiego,Sobolewskiego,czy odchodzących z klubu Baszczyńskiego oraz Zieńczuka,ale i braci Brożków zazdrościć mi mogą nie tylko inni trenerzy.Sam jestem wdzięczny losowi, że mogłem z nimi pracować."

M. Szymkowiak:"Radek Sobolewski,Marcin Baszczyński, Paweł Brożek,Marek Zieńczuk czy Patryk Małecki.Oni daliby się za Wisłę pokroić."

Niektórym wydaje się,że stadiony piłkarskie to wyspy.Nie wiedzą,że są one raczej lustrami,w których odbija się obraz świata,do którego wszyscy należymy
Odpowiedz cytując