Kolejka prawie idealna dla Wisły

. Najpierw pewne zwycięstwo z Górnikiem i powrót starego, dobrego Brożka. Potem straty punktowe Polonii i teraz Lecha i Legii.
Dodatkowo swój mecz Z ŁKS-em wygrał Piast - w meczu z nami nieco bardziej mogą sobie pozwolić na porażkę. Zawsze to działa choćby podświadomie na zaangażowanie piłkarzy. Łodzianie z kolei jeszcze się nie utrzymali więc powinni zagrać na maksa z Legią i może Bodzio W. znów będzie miał dzień konia.
Poza tym zarówno Lech, Legia jak i Polonia są jeszcze zaangażowane w walkę o Puchar Polski więc czeka ich teraz gra co 3-4 dni przez jakieś dwa tygodnie. Zawsze kosztuje to więcej sił i naraża na absencje piłkarzy.