Wam wszystkim małolatom sie w glowach przewraca, zadna druzyna z Polski nie zaistnieje w europie poki nie bedzie duzej kasy, a sezony pucharowe jak ten z Lechem czy Wisly w 2002/2003 to po trochu szczescie i przypadek. Dlatego jak sie nie da zaistniec w europie to trzeba sie cieszyc z krajowego podworka, i dla mnie bardziej sie liczą mistrzostwa Polski niz 4 runda pucharu Uefa. Dlatego zycze sobie i Wam majstra w tym roku i kazdym nastepnym

a dobry rok w pucharach to przyjme jako extra dodatek