żeby nie było tak jak w 2006 - Legia cisnęła do końca wygrywając ledwo (lub w "tajemniczych" okolicznościach) i nam pozostało skromne drugie miejsce. Koszerny Towarzysz Walter może przecież wszystko
Dlatego uważam że na dziś nie ma co patrzeć na innych na razie - jechać do końca i zdobyć te 15 pkt a może los się uśmiechnie (wyrówując pechowo przegrywane czy remisowane mecze w tym sezonie) i będzie majster..