Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#296
Stary 25.04.2009, 15:39
Bardzo cieszy wygrana, skuteczność Brożka, solidność w obronie Marcelo, ale trudno zgodzić sie ze słowami, że w drużynie nie było słabych punktów. Szwankowało przynajmniej kilka elementów, co potwierdza choćby długo utrzymujący się niekorzystny remis, nieskuteczność, zbyt duża ilość strat, problemy z utrzymaniem się przy piłce w kilku długich momentach drugiej połowy.

Do najsłabszych ogniw znów należał Małecki. Źle, że Skorża go faworyzuje, bo obecnie nie zasługuje na to swoją grą. Jest w niej bardzo mało "treści" - celnych "bramkowych" podań, groźnych dośrodkowań, strzałów, pomysłu. Szczególnie zmartwił mnie na początku driuiej połowy, kiedy popisowo popsuł aż 3 w sumie stosunkowo proste dośrodkowania, po których Brożek znalazłby się w doskonałych sytuacjach. Nie jestem jakimś wielkim fanem Łobodzińskiego, ale "Łobo" tym razem przez kilkanaście minut gry zrobił dla drużyny dużo więcej, niż Małecki przez "póltorej połowy". Dawał dobre podania, te "ostatnie". Również Ćwielong zaprezentował się lepiej, mimo nieprawdopodobnego partaczenia okazji bramkowych. Stawianie na siłę na Małeckiego jest nie fair wobec innych piłkarzy.

Dużo wcześniej do zmiany był też Diaz, bardziej przeszkadzający niż pomagający w ofensywie. Nie pokazywał się do piłek, nie operował szybko futbolówką, każdorazowo wchodząc w niepotrzebne i złe zwody, jak Cantoro za najgorszych czasów. Nie kreował gry. Nie o to chodzi.

Z Legią trzeba będzie zagrać jeszcze lepiej. Mam nadzieję, że naszych piłkarzy będzie na to stać, a Skorża "na Kiełbowicza" wystawi nie Małeckiego, a silniejszego fizycznie i obecnie pożyteczniejszego Lobodzińskiego.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując