atomek21 napisał(a):

|
myślisz że Skorża w czasie pracy w Grodziski pozwalał, żeby Zbigniew ustalał mu taktyczne kombinacje czy skład, jak Berlusconi?
|
Ciezko powiedziec. To, ze Zbychu przynajmniej probowal ingerowac jest faktem, a sytuacje kiedy pewnego razu nakazal mu sciagnac z boiska Sikore, widziala cala Polska. Skorza Sikory nie sciagnal i chwile potem mogl cieszyc sie z jego gola. Byc moze byl tym trenerem, ktory postawil Drzymale najwiekszy opor i dlatego pan prezes pozegnal go bez zalu, kiedy zglosila sie Wisla
Ogolnie rzecz biorac, Drzymala nigdy nie ukrywal, ze w swoim klubie ma wiele do powiedzenia w sprawach szkoleniowych. Na pytania dziennikarzy, czy to ladnie tak wcinac sie w kompetencje trenerom, zawsze odpowiadal pytaniem czy Groclin osiaga slabe wyniki
I moze cos w tym jest, bo gdyby jego sugestie rzeczywiscie byly calkiem do kitu, to Groclin nigdy nie osiagnalby tego co osiagnal
