|
Po wczorajszym meczu jestem pozytywnie zaskoczony grą naszych zawodników. Cieszy powrót Brożka i od razu 2 bramki, zaobserwowałem także taką zależność, kiedy Paweł Brożek jest na boisku zdecydowanie lepiej gra Rafał Boguski, fakt wciąż zdarzają mu się sytuacje gdzie mu piłka od nogi odskakuje ale wygląda to lepiej ( gra oczywiście) niż w ostatnich meczach. Diaz no cóż chyba rodzi się drugi Cantoro, tylko że ten prawdziwy Mauro posiadał taki atut potrafił jeszcze po stracie wymusić faul Diaz natomiast nie i to najbardziej denerwuje.
Widać opracowaliśmy nowy schemat rozgrywania rzutów rożnych, wszystkie piłki do Marcelo a ten zgrywa, w pewnym sensie to przynosi skutek bo jak się nie mylę to Marcelo zgrywał do Diaza i potem Brożek dopełnił formalności.
Osobiście się ciszę, że pojawił się w końcu Jirsak widać chłopak ma pomysł na grę miał kilka ładnych i celnych zagrań, nie pozbywa się bezsensownie piłki. Ćwielong znów parę razy dobrze się pokazał ale znów brakuje mu bramki. Wojtek Łobodziński w końcu dośrodkował tak jak ma to robić i od razu asysta, miał też kilka fauli dość ostrych.
Prawda jest taka, że od początku meczu siedliśmy na Górnika i nie wykorzystaliśmy kilku okazji a potem bramka dla Górnika, lecz myślę że był to pozytywny bodziec dla naszej drużyny widać było,że chłopakom zależało na zwycięstwie zostawili na boisku dużo, dużo zdrowia i za to zostali nagrodzeni 3 punktami.Oby tak dalej grać z ambicją i pełnym zaangażowanie- jestem pod wrażeniem.
W samym sercu trybun, w jego centrum, pojawiło się w piątkowy wieczór słowo pasja. Określenie, które najdobitniej tłumaczy to dlaczego większość z nas pojawia się na Reymonta, choć nie ma wyników, działań marketingowych, czy drużyny, z którą chcielibyśmy w pełni się utożsamiać.
|