Czas na małe podsumowanie z mojej strony. Mecz z tych co tłamsimy przeciwnika i spychamy go do skrajnej defensywy (już nie pamiętam takiego meczu). Widać było determinacje i za wszelką cenę dążenie do zdobycia trzech punktów. Brakowało tego w kilku meczach wyjazdowych. Podobała mi sie gra kombinacyjna. Wymienialiśmy sporo ciekawych zagrań na połowie przeciwnika, które mieszały obroną Górnika. Długie piłki od obrońców też często znajdywały swoich odbiorców. Mnóstwo sytuacji co mogło się podobać i jakby się człowiek uparł to czemu tylko 3 wpadły, a nie przynajmniej 5? Ja nie narzekam, obyśmy w każdym meczu grali tak ciekawie jak wczoraj. Piłkarzy nie będę oceniał indywidualnie, zostawię to dla siebie. Fajnie, że na koniec sezonu się rozkręciliśmy i oby starczyło gazu do ostatniego spotkania, a jestem pewien, że obronimy majstra i razem zaśpiewamy: '' Gdzie twoje berło, berło i korona... ''
