Chyba żartujesz z tą nauką wrzutek

Łobo kopie sztywnym kulasem z czuba na pałę w pole karne. Raz na rok piłka poleciała tak jak trzeba i już wszyscy pieją jakby się narodził nowy Maradona.
Mecz nawet znośny. Były kombinacyjne akcje, bramki napastnikó, 3 punkty zostały tam gdzie powinny. Zrobili to co do nich należało.