Wyświetl pojedynczy post
As
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Z rekawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 25.04.2009, 00:26
Maly w pierwszej polowie gral bardzo dobrze, konkretnie dosrodkowywal i bardzo dobrze wykonywal rzuty rozne. Kazda pilka ladowala na glowie Marcelo tak jak to bylo zaplanowane.
W drugiej polowie calkowicie stracil pewnosc siebie co wcale mnie nie dziwi. Brozki kilka razy pojechaly po Malym jak burej suce za niedudane zagrania wiec sie chlopak zaczal niepotrzebnie denerwowac.
Psychiki Sobolewskiego to on jeszcze nie ma ale z charakteru wnioskuje, ze sie kiedys dorobi.
Odpowiedz cytując