Oprócz wyniku mnie najbardziej cieszy postawa całej drużyny - po każdym golu cieszyli się całymi sobą – widać jak im zależy jak się opieprzają jak cos idzie nie tak.
I to bez względu czy Mały, który dopiero rozpoczyna karierę czy Marcelo, który ledwo, co przyjechał i pewnie niedługo odejdzie czy Zieniu, który dostał kopa z Wisły.
Z tej mąki może być chleb.
A i Boguski przy Brożku czuje się dużo pewniej i co tu dużo mówić nawet Łobo zatrybił. Oby tak dalej.
A w niedzielę trzymamy kciuki by Legia nie przegrała a potem Lidera mamy na ……………….. Legię czekamy
