Marcelo dziś zagrał niesamowicie, przy rogach dla nas wygrywał chyba każdą głowkę, jest nie do przejścia. Jeśli marzą nam się sukcesy, nie możemy go teraz oddać.
Dawno nie widziałem tak grającej Wisły, nie zlekceważyli teoretycznie dużo słabszego przeciwnika i grali ambitnie do końca, taką grę chciałbym oglądać zawsze. I ta radość po ostatnim gwizdku..

Kilka akcji wręcz palce lizać.
Paweł tym meczem pokazał, jak wiele Wisła traci, kiedy go nie ma. Atak Brozio-Boguski jest znakomity, Rafał potrafi grać chyba tylko z Pawłem, ale za to jak.
Teraz pozostaje liczyć na Warszawiaków i na to, że nasi utrzymają taką formę jak najdłużej.