Im bliżej sezonu tym bardziej zwracam uwagę na Sobola i zastanawiam się co dalej. Ewidentnie w drużynie od pewnego czasu coś zatrybiło. Walczą, wspierają się, mobilizują i cieszą wszyscy razem. To bardzo budujące. Na boisku widać jak duży wpływ na resztę zespołu ma właśnie Radek. Dlatego niepokoi mnie jego ewentualne odejście. Jeżeli zabrakłoby także Brożka to kto będzie potrafił krzyknąć, pobudzić do walki

Powoli zaczynam też tracić nadzieję na rozkręcenie się Jirsaka. Czechowi najwidoczniej brakuje zadziorności, czegoś co charakteryzuje walczaków, i czego wymaga się w polskiej lidze. Szkoda.
Jeżeli w niedzielę Legia nie przegra to wszystko, ale to wszystko, w nogach wiślaków.
Ciekaw jestem jak Urban będzie chciał zneutralizować Marcelo przy naszych stałych fragmentach gry. Szali nie ma

)