|
Na miejscu właściciela pożegnałbym się z Bednarzem.
Nie może być tak, że trener i dyrektor sportowy grają w różnych drużynach. Każdy dba o własny tyłek.
Trener przynajmniej ma swoje zasługi, ale Jacek B. ? Przepuścił grubo ponad bańkę na zawodników, którzy nie nadają się do grania w 1 składzie.
. .
|