martin_6 napisał(a):

A co do meczu - wygrać byle jak, najlepiej znowu po fuksiarskiej bramce obrońcy żeby się w Warszawie i Poznaniu wściekali, jakiego to my znowu farta nie mamy
|
W Poznaniu raczej o farcie to za dużo nie powiedzą, bo jeśli ktoś w tej lidze ma farta to właśnie kolejorz.
Gdyby nie te bramki w doliczonym czasie gry, Lech o nic by już w tym sezonie nie walczył.