luke1906 napisał(a):

hehehehe, Barcelona o 2-3 poziomy wyżej, optymista jesteś towarzyszu 
oni obecnie uprawiają całkiem inny sport
do dziś się zastanawiam, jakim cudem udało nam się z nimi wygrać, nawet biorąc poprawkę na to, że mecz był w zasadzie o pietruszkę
|
Wówczas po prostu mieliśmy piłkarskie szczęście. Mecz życia zagrał Baszczyński. Ogólnie, jakoś inaczej wtedy grała i Wisła i Barcelona.