63.5 Kg napisał(a):

Dziwie ze ze wszyscy juz nagle przestali mowic o Wisle a mecz Legii z Amica nazwano meczem o mistrza...
/przeciz tak naprawde fantazjujac troszke do przodu moze dojsc do sytuacji ze Lech traci punkty na Legii,My Legie pokonujemu u siebie a nastepnie Lech traci punkty na Groclinie i nagle wypada za pierwsza trojke....to dopiero by byla ciekawa sytuacja...
|
A moim zdaniem to dobrze, że media z nas w koncu zeszły, piłkarze wiedzą o co grają, a dziennikarzyny niech sobie piszą. W końcu Amica jest mistrzem już od czasów, gdy przeszła Austrię Wiedeń wg. mediów.