Eustachy napisał(a):

|
Gra bowiem toczy sie o mistrzostwo i jesli tylko Brozkowi starczy sil na 90 minut, to juz od nastepnego meczu cala trojka naszych napastnikow ze slepymi nabojami, powinna solidarnie zasiasc na lawie.
|
Gorzej jak przez to, że Brożek musi grać przez pełne 90 minut - gruchnie mu kolano całkowicie. Przekonałem się, że zmiennika w Beto, ani w Ćwielongu nie ma, wciąż jednak nie przekonałem się, że w Niedzielanie również - i powtarzam to po raz n-ty.
Eustachy napisał(a):

|
Kiedys patrzylem na Pawla przez pryzmat jego wad, jednak po czasie dotarlo do mnie, ze jego zalety sa znacznie wieksze.
|
Pomińmy już peany na temat Brożka, dla mnie to jest w tej chwili napastnik przewyższający klasą niemal wszystkich napastników w polskiej lidze, chodzi o to, że on kredyt zaufania dostał, niektórzy go nie dostali.
Eustachy napisał(a):

Sam strzal to jeszcze nie wszystko. Trzeba wiedziec kiedy wyjsc partnerowi do podania, jak sie ustawiac tak by uniknac spalonego, a jednoczensie urwac obroncom. To wszystko pokazal Pawel chocby na Arce.
Nie mozna mu tez zarzucic braku ruchu bez pilki, braku umiejetnosci utrzymywania sie przy niej.
|
Tego wszystkiego się nie da zdobyć nie grając w meczach. Boguski wie jak podać Brożkowi, za cholerę nie ma pojęcia jak podać takiemu Beto. Żeby wiedzieć jak wychodzić do piłek i dostawać te piłki, nie ma bata, musisz grać z partnerami z pierwszej 11.
Gdyby na tej samej zasadzie kilka lat temu potraktować po kontuzji Frankowskiego, to dzisiaj nie mielibyśmy tej setki (czy kilkudziesięciu) bramek strzelonych dla Wisły po tym okresie.
Żeby zakończyć:
Eustachy napisał(a):

|
Wiem, ze chcialbys zobaczyc Niedzielana w meczu ligowym przez pelne 90 minut, ale obawiam sie ze nie bedziesz mial juz ku temu okazji.
|
Najprawdopodobniej dokładnie tak będzie, a w lecie okaże się co dalej, sądzę, że u nas już jest po prostu skreślony.
PS. Dzięki Eustachy za dyskusję na całkiem przyzwoitym poziomie.