Chyba dobrze, że w Wiśle nie ma prawosławnych. Oto, czym się może zakończyc przygoda z obywatelami zza wschodniej granicy:
"Jak nie idzie, to nie idzie" mogli po ostatnim gwizdku meczu w Przeworsku powiedzieć piłkarze Łady Biłgoraj. Gracze Sławomira Adamusa robili wszystko, żeby przełamać fatalną serię trzech porażek z rzędu.
Niestety już przed rozpoczęciem spotkania "biało-niebiescy” stali na straconej pozycji, bo jak się okazało trzech zawodników zza wschodniej granicy: Aleksandr Tymczyszyn, Mikołaj Fokin i Artur Dowhoszyja nie informując nikogo postanowili wyjechać...do domu, na Ukrainę. W efekcie zdziesiątkowana Łada przegrała, choć tylko 0:1.
- Dla mnie to po prostu niepojęte, żeby w takim momencie zostawić kolegów, drużynę i wyjechać sobie na święta bez słowa. Będę domagał się wyciągnięcia konsekwencji względem trójki zawodników z Ukrainy. Mój wniosek może być w tej sytuacji tylko jeden - rozwiązanie kontraktów - mówił trener Łady.
http://www.ladabilgoraj.lbl.pl/index...t_from=&ucat=&