|
Rado Matu był jednak wychwalany przez dłuższy okres pod niebiosa. Następca Lubańskiego, Bońka itp. Ja zawsze pisałem, że to taki Grzelako-Włodar, który żył z podań Guły i miałem racje. Pamiętam te onetowe teksty typu: "Do Legii go!", czy "Do Wisły go!". Macie ogromne szczęście, że wzięty był wyłącznie na wypożyczenie bo siedziałby na kasie Cupiała przez następne kilka lat.
|