Wyświetl pojedynczy post
Watts7
Banita
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 22.04.2009, 17:43
Kwestia poglądów. Dla niektórych idolem jest morderca Che, dla innych morderca Pinochet. Obaj siebie warci, choć po tak różnych stronach barykady. Moim zdaniem różnorakie gadżety z wizerunkami kontrowersyjnych postaci tego typu to zwykła, płytka moda, nie mająca nic wspólnego z polityką. Ot, ubierze na siebie taki warchoł koszulkę z sierpem i młotem albo z brodatą mordą i myśli, że jest cool.
Odpowiedz cytując