Eustachy napisał(a):

Z tego co kojarze, ostatni wystep Niedzielana z Lechem w PP wygladal mniej wiecej tak, ze Andrzej mial ze cztery kontakty z pilka, z czego trzy to byly podania pod nogi lechitow, a na koniec zamiast szukac strzalu w dogodnej sytuacji, wolal odegrac do stojacego z boku Maleckiego. Skorza mial do niego pretensje, ze po rozegraniu akcji, nie szukal sobie pozycji, nie wychodzil do pilek. I mnie to nie dziwi. Po co komu taki asekurant, ktory czasem popedzi w okolice pola karnego, po to tylko, zeby w kluczowych momentach odegrac pilke do tylu, a innym razem na dlugie minuty zupelnie znika z pola widzenia. Skorza przesuwal go czasem na lewe skrzydlo, bo chyba w koncu dotarlo do niego, ze facet w ataku do niczego sie nie nadaje, vide 3 zmarnowane setki nawet w starciu z rezerwami Lechii.
Nie powinno sie chyba przesadzac i wymagac od Skorzy, aby dawal komus szanse wystepu "za darmo" lub wrecz wbrew temu, co dany pilkarz prezentowal soba w poprzednich meczach.
|
No sorry, ale co robił Beto na boisku w takim razie? Przecież to jest klasyczny przykład gry "za darmo". Co do marnowania sytuacji - to co na boisku robi Ćwielong? Przesuwanie na lewą stronę gościa, który nigdy tam nie grał i gołym okiem można było się przekonać, że raczej się już nie nauczy to nic więcej jak kpina. Powiedz mi w którym meczu w tym sezonie w Ekstraklasie lub Pucharze Polski (na tym szczeblu, gdzie grała pierwsza '11') Niedzielan zaliczył 90 minut? Skorża to może mieć o wszystko pretensje, zwłaszcza po tym, jak stwierdza "Andrzej zagrał w miarę dobrze, ale każdy kolejny mecz dla niego będzie podnosił jego formę". I co? I gó...

Z taką ilością grania to i Brożek by powrócił do "dawnej" formy, zresztą ostatnio mieliśmy przykład. Ja tutaj nie chcę bardzo stawać w obronie Niedzielana, po sezonie prawdopodobnie się pożegna z zespołem, ale czysto obiektywnie patrząc - większej szansy to on nie dostał.
Póki co nie ma szału, nasz krakowski Benitez realizuje cele

, wymęczone 1:0 jest, oby to się tylko nie obróciło kiedyś przeciw nam, bo jego apele o transfery "czekam na napastników", to wiemy jaka jest szansa na ich realizacje.