eye63 napisał(a):
Przyłączam się też do tego, kto stwierdził, że Skorża szybko skreśla, zraża się do jednych, a drugim za to daje nienaturalnie dużo szans. Weźmy przykład Niedzielana, ja wiem, że gość nie prezentuje się najlepiej, ale tak z ręką na sercu - ile dostał szans na grę w ataku z nominalną jedenastką od pierwszej minuty, w ataku, nie na lewym skrzydle. Gołym okiem widać było, że naturalnym zastępcą na czas kontuzji Brożka powinien być Niedzielan i nawet chyba nie powąchał trawy, no może raz w samej końcówce.
Przecież gołym okiem widać, że tego gościa już nie będzie w Skorżowej Wiśle. Podobnie może się niestety skończyć z Jirsakiem, bo jednak 24-25 lat, to już spory wiek jak na piłkarza o takiej wartości.
|
Z tego co kojarze, ostatni wystep Niedzielana z Lechem w PP wygladal mniej wiecej tak, ze Andrzej mial ze cztery kontakty z pilka, z czego trzy to byly podania pod nogi lechitow, a na koniec zamiast szukac strzalu w dogodnej sytuacji, wolal odegrac do stojacego z boku Maleckiego. Skorza mial do niego pretensje, ze po rozegraniu akcji, nie szukal sobie pozycji, nie wychodzil do pilek. I mnie to nie dziwi. Po co komu taki asekurant, ktory czasem popedzi w okolice pola karnego, po to tylko, zeby w kluczowych momentach odegrac pilke do tylu, a innym razem na dlugie minuty zupelnie znika z pola widzenia. Skorza przesuwal go czasem na lewe skrzydlo, bo chyba w koncu dotarlo do niego, ze facet w ataku do niczego sie nie nadaje, vide 3 zmarnowane setki nawet w starciu z rezerwami Lechii.
Nie powinno sie chyba przesadzac i wymagac od Skorzy, aby dawal komus szanse wystepu "za darmo" lub wrecz wbrew temu, co dany pilkarz prezentowal soba w poprzednich meczach.