|
A dla mnie postępowanie Skorży z Jirsakiem jest niezrozumiałe. Jak on ma (miał?) się do tej drużyny wdrożyć, skoro zagrał pod rząd max, ile? 2 mecze? Tu nie trzeba moim zdaniem psychologa, a choćby 1% tego zaufania, którym darzy Skorża Pawełka. Przecież Tomas potrafi strzelać bramki i otwierać podaniami drogę do nich napastnikom, a, nigdy nie uwierzę, że Diaz jest bardziej pożyteczny od niego na środku pomocy. Nie znam co prawda jego dyspozycji z treningów, ale nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że Skorża jest do Jirsaka zrażony. Może to ma coś wspólnego z tym, że Skorża zawsze chciał mieć Gargułę? Przez to nie bardzo chciał dać się rozwijać Jirsakowi? Wiem, że to brzmi niedorzecznie, ale innego wytłumaczenia nie mogę znaleźć.
|