1q2 napisał(a):

|
Ja rozumiem że Ciebie (i większości przeciwników zresztą) chyba najbardziej boli, że ze swoimi poglądami jesteście na marginesie tworu zwanego UE, w sensie że Wasz bardziej konserwatywny punkt widzenia jest słabo reprezentowany ale imo to nie jest powód by nie dostrzegać plusów jakie ta cała integracja nam daje.
|
Mnie kolego nic nie boli. I nie uwarzam zeby to jakie mam poglady odsuwalo mnie na margines badz przysuwalo blizej srodka "tworu zwanego UE".
Mojego pracodawce nie interesuje czy jestem komunista, faszysta czy zoofilem, tylko czy dobrze wykonuje swoja robote. Podobnie jak mnie .......i czy moj poglad na swiat podziela 1 eurodeputowany czy 10 000 eurodeputowanych.
A te wszystkie "dyskusje na argumenty" przypominaja mi konsylium lekarskie zlozone z wybitnych chirurgow i psychiatrow rozprawiajacych nt kataru. Nawet nie siennego.
***********
NOWY POST
***********
http://ft.onet.pl/10,25717,celtycki_...y,artykul.html
To zdanie jest sympomatyczne:
"...Irlandzcy wyborcy nie chcą być dłużej postrzegani jako ostatni szaniec, uniemożliwiający reformy, w sytuacji kiedy potrzebna im cała gospodarcza pomoc, jaką może dać Bruksela."
Nie od dzis wiadomo, ze z glodu sie nawet gowno zje
