Krissu napisał(a):

|
To jest k...wa niemożliwe, żeby nasze skórokopy uprawiały tą samą dyscyplinę sportu!
|
bo to jest inny sport
ten u nas i ten u nich
co do Fabiańskiego. Zagrał lepiej niż w PA ale II bramka jest jego
katastrofalnie grała obrona i stąd jego nerwowość
Sagna i Toure (Torres objeżdżał go jak ekspress 100 letnią ciuchcię) i Silvestre grali dramatycznie. Ten młody Gibbs niewiele lepiej...
zresztą obrona Liverpoolu grała taką samą padakę
generalnie mecz z cyklu tych kosmicznych...
nie ma co porównywać naszej pseudo ligi
La tierra giró para acercarnos, giró sobre sí misma y en nosotros,
hasta juntarnos por fin en este sueno, como fue escrito en el Simposio.
Pasaron noches, nieves y solsticios; pasó el tiempo en minutos y milenios.
Una carreta que iba para Nínive llegó a Nebraska. Un gallo cantó lejos del mundo, en la previda a menos mil de nuestros padres. [...]