|
ja .......e... co za mecz! myślę, że konto Fabiana obciążają trochę bramki nr 2 i 3. I w ogóle słabo wyglądała komunikacja z obrońcami, jakby nie to, można było zażegnać większość bramkowych sytuacji, głównie przy 1 i 2 golu. A Arsenal miał fuksa i Arshavina.
żeby w Polsce grali takie mecze...
|