Oglądam mecz Leverkusen- Mainz i kuwa fa Leverkusen ma sporą przewagę, ale niestety nie mogą jej udokumentować. Dobrze wszystko idzie do 30 metra, a potem dupa- brak pomysłu jak wszystko zakończyć. Mainz gra to samo, co z Freiburgiem, czyli szybką, ładną piłkę i mam nadzieję, że tak samo jak 1,5 tyg temu się wszystko dla nich skończy
A na Santiago Bernabeu pewnie trochę z*****o

Jak Getafe to wygra, to sobie nie daruję, że odpuściłem 2 na ten mecz po kursie 10... no, ale mecz się dopiero zaczął.