Myślę, że po tym co spotkało Dolhę po transferze na linii Wisła - Lech w najbliższych kilku latach żaden myślący piłkarz nie zdecyduje się na taką zmianę barw klubowych

Ja nauczyłem się w ogóle nie zwracać uwagi na plotki transferowe w gazetach, a tym bardziej te z Przeglądu Sportowego, bo o ile kiedyś ta gazeta jeszcze miała dobry poziom i rzetelne informacje, to teraz jest to "poziom .......onego dna" jak mawia nasz selekcjoner.