|
Jak widać bramkarzowi i obronie NYR nie udało się powtórzyć cudów z pierwszych dwóch meczów i gładko dostali w dupsko. Teoretycznie teraz, jak Caps już ruszyli, powinni mieć z górki.
Dziś na pewno gram Liverpool. Nie wiem, czy ten kurs na nich to jakiś podstęp, bo wydają się na 200% pewni. Do tego Leverkusen w pucharze Niemiec z Mainz (ci drudzy po wtopie z Freiburgiem niedawno w bardzo kiepskim stylu muszą się martwić o utrzymanie miejsca dającego awans do 1. bundesligi, a Leverkusen nie gra już o nic innego jak tylko właśnie ten puchar, a co za tym idzie prawo występu w p. UEFA czy jak on tam się będzie nazywał).
|