Wyświetl pojedynczy post
Bronex
Senior Member
 
Od: 04.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9568
Stary 20.04.2009, 14:02
Witam,

Ja bym tutaj , aż tak strasznie apokaliptycznych wizji o wyprzedaży drużyny w nadchodzącym okienku nie snuł. Aby jednocześnie sprzedać Boguskiego, Brożka ,Juniora i Marcela z korzyścią dla Bogusława Cupiała musi zaistnieć naprawdę splot bardzo korzystnych ofert finansowych w krótkim czasie. Czy naprawdę sądzicie ,że któregokolwiek zawodnika ,z powyższej czwórki właściciel klubu sprzeda za mniej niż 1,5 mln euro. Szczerze w to wątpię. Co więcej w przypadku Brożka zapewne Cupiał ,zdając sobie sprawę z potencjału tego piłkarza, będzie czekał na taką koniunkturę ,żeby zgarnąć za niego więcej niż np. za Błaszczykowskiego. Poza tym w moim skromnym odczuciu latem ze względu na ową nieszczęśliwą kontuzję Pawła Brożka ,która może wybić go z rytmu strzeleckiego ,bardziej zagraniczni obserwatorzy skupią się np. na Lewandowskim z Lecha czy Chinyam'ie z Legii. Oczywiście takiej możliwości nie możemy wykluczyć ,że nagle wystąpią takie okoliczności ,że zgłoszą się chętni i zdecydowani na Brożka, Boguskiego , Juniora i Marcela i łączna suma zaoferowana Cupiałowi będzie oscylowała w granicach 9-10 mln euro. Na to się zupełnie nie zanosi. Dla nas o tyle korzystny jest fakt ,że finanse klubu są stabilne i stać nas na to aby tych piłkarzy nadal utrzymywać. Presja na wytransferowanie powyższej czwórki jest niewielka. Potwierdza to zresztą Jacek Bednarz zastrzegając jednocześnie ,że jeżeli pojawią się jakieś super korzystne warunki to "usiądziemy do rozmów". Jest to w moim przekonaniu bardzo zdrowe podejście. Przy okazji chciałbym jeszcze nadmienić bo też takie spekulacje do mnie dotarły ,że Paweł Brożek może być pozyskany przez kluby rosyjskie. Takie kluby które interesowały by Pawła z Rosji raczej nie zainteresowałyby się Pawłem. Poziom ogólny zawodników rosyjskich jest o wiele, wiele lepszych niż naszych rodzimych a czasy kiedy Rosjanie przepłacali zawodników wyróżniających się z lig Europy Wschodniej dawno minęły. Krótko mówiąc troszeczkę im się target przesunął na zachód.

Jeśli chodzi o Baszczyńskiego i Zieńczuka to są to przecież zawodnicy nawet jak na polską ligę przeciętni. Niepokój kibiców wiążący się z ich odejściem po zakończeniu sezonu nie jest dyktowany ich umiejętnościami i nieodzownością w zespole , ale faktem ,że nauczeni doświadczeniem poprzednich lat wiemy ,że klub będzie się popisywał indolencją i skąpstwem w poszukiwaniach dobrze rokujących zmienników. Zaznaczmy tutaj ,że sumując zarobki które otrzymują dzisiaj Baszczyński i Zieńczuk można przy odpowiednim zaangażowaniu i dobrej woli pozyskać nawet zawodnika darmowego (nie wiem do obrony albo na lewą pomoc) który mógłby znacząco nas wzmocnić (np. z terenu krajów bałkańskich albo Ameryki Południowej - Peru , Kolumbia). Pytanie tylko czy środki zajmowane dzisiaj przez pensje Baszcza i Zienia nie są już rozdysponowane w planach np. na realizację zobowiązań kontraktowych Łukasza Garguły.

Pozostaje pytanie jak klub postara się rozwiązać np. kwestię Andrzeja Niedzielana czy Mauro Cantoro. Zawodników wiekowych, świetnie zarabiających i jak pokazuje praktyka zupełnie nieprzydatnych. Już lepiej (i taniej ) w ich miejsce utrzymywać jakichś dwóch młodych perspektywicznych zawodników niekoniecznie z Polski ,których można by zachęcić do gry u nas zarobkami np. takimi jak mają teraz Andrzej czy Mauro. Gdyby się znaleźli chętni to nawet przy minimalnym zysku Cupiał sprzedałby Niedzielana i Cantoro bez mrugnięcia okiem. Dodatkowo klub powinien się pozbyć Vargi (który zapewne jak ozdrowieje stwierdzi ,że nie chce u nas grać i będzie prosił o wypożyczenie do Rumunii) i Gołosia. Pewnie przedłużmy kontrakt z Singlarem i podziękujemy już niedługo Beto.

PS. Dla mnie swoistym fenomenem jest sytuacja Tomka Jirsaka. Przecież ten chłopak ma wszelkie dane do tego ,żeby w tej drużynie odgrywać niepoślednią rolę. Tymczasem czegoś brakuje aby mógł wyeksponować cały swój talent. Ostatnio miałem przyjemność z racji moich zobowiązań zawodowych oraz dydaktycznych przebywać u naszych południowych sąsiadów i rozmawiałem z moim czeskim kolegą ,który okazał się być zapalonym kibicem piłki nożnej (również czeskiej piłki klubowej). Widząc że jest dosyć dobrze oblatany w temacie (rozmowa toczyła się w języku rosyjskim) zapytałem go jego opinię o Jirsaku. Stwierdził, że jest to zawodnik na pewno o wyróżniających umiejętnościach , oczywiście stwierdził ,że w Czechach takich zawodników jest wielu i był strzeże zaskoczony ,że Tomek przeszedł do Wisły Kraków. Jego zdziwienie budził fakt ,że zawodnicy pokroju Tomka raczej polskiej ligi nie wybierają. Niemcy Austria to owszem.
Ostatnio edytowane przez Bronex : 20.04.2009 o godz. 14:34.
Odpowiedz cytując