Kortys napisał(a):

|
No stary, a wpłacenie rok temu 400 tyś. na konto GKS i oficjalne info? I to wszystko na podstawie nieważnego zapisu z poprzedniej umowy. Poza tym nie rozumiem co ma do rzeczy, że Lech pozbył się Dolhy. Wiśle od początku nie chodziło o powrót tego piłkarza (spalonego dla kibiców), tylko o odszkodowanie. Myślisz, że liczący każdą złotówkę zarząd olałby sprawę, bo Lech pozbył się Dolhy? Na jakim świecie ty żyjesz..
|
Dobrze stary, byc moze moja proba wytlumaczenia braku ogloszenia wyniku ponownego rozpatrzenia jest nietrafiona, wiec skoro ty zyjesz na tym wlasciwym swiecie, a do tego twierdzisz, ze wszystko "odbylo sie zgodnie z prawem", bedziesz potrafil wytlumaczyc skad taka a nie inna decyzja trybunalu arbitrazowego ? A moze slyszales cos o tym, ze ostatecznie przyznano w tym sporze racje Lechowi ?
Wyobraz sobie, ze Wisla mogla odpuscic dlatego, iz w gre nie wchodzilo finansowe zdojenie Lecha, a np. zdyskwalifikowanie pilkarza, co nie zmienia faktu, ze transfer nie odbyl sie zgodnie z prawem.
Co do Garguly, to ja nigdzie nie napisalem, ze wszystko odbylo sie wzorowo, wiec niepotrzebnie starasz sie mnie do czegos przekonac. Nawet pomimo tego, ze na najwiekszego idiote w calej tej sprawie wyszedl Osuch, GKS-owi najwyrazniej nie spodobaly sie takie podchody, za co odegral sie zima, parokrotnie odprawiajac cala wislacka delegacje z kwitkiem zamiast z Lukaszem.