Eustachy napisał(a):

Po pierwsze Wisla nie robila niczego za plecami GKSu.
Po drugie czy kontrakt wygasl zgodnie z prawem ? PZPN poczatkowo zatwierdzil zawodnika do gry, lecz Trybunal Arbitrazowy uwzglednil skarge Wisly w sprawie tego uprawnienia i sprawa miala trafic do ponownego rozstrzygniecia, wynikow ktorego jednak niestety nigdy ogloszono, a przynajmniej ja nie kojarze. Byc moze dlatego, ze Lech dosc szybko postanowil pozbyc sie Dolhy i Wisla odpuscila ?
tu na potwierdzenie info z oficjalnej http://www.wisla.krakow.pl/art.php?news_id=3507
|
No stary, a wpłacenie rok temu 400 tyś. na konto GKS i oficjalne info? I to wszystko na podstawie nieważnego zapisu z poprzedniej umowy. Poza tym nie rozumiem co ma do rzeczy, że Lech pozbył się Dolhy. Wiśle od początku nie chodziło o powrót tego piłkarza (spalonego dla kibiców), tylko o odszkodowanie. Myślisz, że liczący każdą złotówkę zarząd olałby sprawę, bo Lech pozbył się Dolhy? Na jakim świecie ty żyjesz..