Tomasz Frankowski w 12. minucie meczu Jagiellonii Białystok z Ruchem Chorzów z powodu kontuzji opuścił plac gry. Przeprowadzone badania wykazały, że napastnik Jagi ma złamane dwa żebra.
Tydzień temu w meczu z Wisłą Kraków "Franek" starł się dość mocno z Marcinem Baszczyńskim. Od tego momentu bolały go plecy. W ostatnią niedzielę napastnik Jagiellonii wyszedł w pierwszym składzie na własną odpowiedzialność. Po 12. minutach musiał jednak opuścić boisko. W niedzielę wieczorem Frankowski pojechał na badania. Okazało się, że ból pleców na który narzekał od tygodnia, spowodowany jest złamaniem dwóch żeber. Nie wiadomo jeszcze, jak długo zawodnik będzie pauzował.
http://www2.90minut.pl/news/89/news896765.html