W1906W napisał(a):

Mam pytanie czy jest jakaś szansa uniknięcia zawiasów w mojej sytuacji. A mianowicie: najebałem się wczoraj z kumplami a byłem na rowerze i złapali mnie miejscy pod sklepem. Na początku spisywanie za brak lampki itp. Nie wiem czemu (?) podałem nie swoje dane, a gdy skończyli mnie spisywać, wziąłem rower i zacząłem im uciekać. Mój błąd gdyż nie znałem terenu i wjechałem w uliczkę która prowadziła pod górę (ale mniejsza z tym). Złapali mnie. Zakuli w kajdanki i wrzucili do suki. Zawieźli na komisariat policji gdzie dmuchałem w alkomat. Wynik wyszedł coś ponad promil a w drugim badaniu za 15 minut już trochę mniej. Dostałem wezwanie na wtorek na komisariat a na karteczce z którą mam sie zgłosić pisze o przest. z art. 178 KK. Natomiast na komisariacie strażacy spisując swoje "relacje" nawrzucali mi tam jeszcze pare art. m.in za ucieczke oraz podanie niewłaściych danych.
Bardzo prosze o odp kogoś kto miał podobną sytuację lub może mi coś doradzić. Najgorsze jest to że w tym roku startowałem do szkoły podoficerskiej i w tej sytuacji już jest chyba "po ptokach"
|
Generalnie to chyba masz przesrane, w kontekście szkoły.A co zrobić?Chyba tylko wytłumaczyć czemu zrobiłeś tak a nie inaczej(strachem o szkołę).Nie wiem jak jest teraz ale nie tak dawno jeśli miałeś do 0.5 to było to jedynie wykroczenie.Powyżej 0.5 - przestępstwo, gdzie przynajmniej w teorii, może też skończyć się na grzywnie, jednak w praktyce to pewnie nie jest tak różowo.Dochodzą jeszcze jak sam wiesz inne paragrafy - podawanie fałszywych danych(grzywna pewnie), ucieczka(kolejna grzywna).
Jak dla mnie - pójść, podkulić ogon i próbować wynegocjować grzywne za wszystko - tyle że ja nie wiem czy nie lepiej było by Ci się poradzić jakiegoś prawnika - czy jest to w ogóle możliwe.
Spotykałem się z taką sytuacją że z kilku osób zatrzymanych dokładnie za to samo przestępstwo(akurat nie jazda po pijaku) ,jeden dostawał grzywnę(bo 'walczył' o nią'), reszta zawiasy ,bo nawet nie wiedziała że jest możliwość grzywny i cieszyła się że nie poszła siedzieć.