ciacho napisał(a):

|
Mów sobie co chcesz, ale chyba nie zaprzeczysz, że nikt z nas nie wie jak grałby Jirsak gdyby miał zaufanie trenera jakim cieszy się chociażby Boguski, który to jakkolwiek nie zagra (a od dobrych 5 meczów gra wg mnie padakę) to i tak wyjdzie w pierwszym składzie. Powiedz mi proszę kiedy Jirsak zagrał 3 mecze pod rząd.. ja sobie nie przypopminam, bo jeśli zagra slabiej w jakimś meczu to w kolejnym nie wyjdzie i się go na pół rundy odsuwa od gry.
|
O Jirsaku ciezko w tej rundzie rozmawiac, bo rzeczywiscie nie dostaje szans. W zasadzie widzialem go tylko raz w meczu z Polonia Bytom i zagral taka kaszane, ze az oczy mogly rozbolec. Skorza tlumaczyl jego odsuniecie od skladu tym, ze Jirsak nie zniosl trudow przygotowan do sezonu. Podejrzewam jednak, ze prawda jest nieco inna. Sadze, ze ten pilkarz mu po prostu nie pasuje do koncepcji z powodow o ktorych pisalem wczesniej. Ktos kiedys napisal, ze Jirsak to taki czeski Olek Kwiek i niestety nawet jesli przesadzil, to wg. mnie smialo mozna juz dyskutowac o rozczarowaniu jego dotychczasowa postawa.
Nie zgodzilbym sie tez z tak jednoznaczna krytyka Boguskiego. Uwazam, ze jedynym swego czasu forowanym przez Skorze zawodnikiem byl Lobodzinski. Na pewno nie Boguski, ktory jak dla mnie jest obok Brozka zdecydowanie wyrozniajaca sie postacia w ofensywie. Dzis nie gral wcale tak zle. Trzeba pamietac, ze pod nieobecnosc Pawla, on nie ma za bardzo z kim grac w przodzie. Powtrorze to co juz napisalem. Gdyby Pawel mial dzis lepiej nastawiony celownik, Boguski dorzucilby na swoje konto kolejna asyste po bardzo fajnej akcji. Zdecydowanie zle zagral jedynie z Jagiellonia i to mu sie bedzie pamietac znacznie dluzej, niz np. to ze po jego wejsciu w 2 polowie z Lechem w PP, gra Wisly zdecydowanie odmienila sie na plus.