|
Pawełek zagrał najlepszy mecz od dłuższego czasu ale nie ustrzegł się błędów. Obrona na poziomie. Mam nadzieje że zdobędziemy mistrza i Marcelo zostanie. Skrzydła (szczególnie Zieńczuk) pozytywnie zaskoczyły ale o pomstę do nieba woła ich gra od 60 minuty - nie istnieli. Co jest nie tak? Jakieś problemy z kondycją... Sobol klasa sama dla siebie. Diaz niby dobrze ale w kluczowych momentach psuł dobre kilka razy. Boguski widzę że potrafi grać tylko z Brożkiem, zaczął świetnie ale po wejściu Pawła- co będzie jak jego zabraknie. Broziu po kontuzji dlatego nie ma co krytykować ale szkoda że nie nie trafił w bramkę woleja i kilkukrotnie nie powalczył indywidualnie, ale miejmy nadzieję że dzięki tym 30 minutom Paweł wystrzela nam mistrza.
Dziwi mnie fakt, że Skorża niby tak krzyczał i mobilizował, a taki piach graliśmy w 2 połowie. Nie można się tak cofać w żadnym momencie gry a szczególnie prowadząc tylko 1 bramką. I jeszcze jedno czemu nie wyeliminowaliśmy błędu krycia gdy atakujący uciekają ze spalonego przy stałym fragmencie.
|