|
Jeżeli już wygraliśmy u tych śmierdzących śledzi to musi być dobrze. Jesteśmy teraz na serio w walce o mistrza. Jeżeli Lech nie wygra za tydzień nasze szanse oceniam co najmniej na 60%.
Co do meczu to niestety wyglądało to jak zwykle marnie. Pawełek ok. Obrona ok. Im bardziej ofensywne pozycje tym gorzej. Gdy oglądam Ćwielonga to tracę wiarę, że z tego gościa cokolwiek będzie. Pięc lat temu nie łapałby się u nas na ławkę. Nie rozumiem zachwytów nad Diazem. Na lewej obronie beznadziejny, w lewej pomocy cienki, na środku kompletnie bezproduktywny. Jirsak do boju. Dla odmiany brawa dla Cantoro. Świetnie uspokoił parę razy grę w końcówce.
Gdyby to była porządna liga i drużyna klasy mistrzowskiej powinniśmy pojechać parchów z Trójmiasta z 4:0. W tym roku jednak drużyna godnej mistrzostwa nie ma więc może nam się uda.
|