|
Co by nie mówić, o bramce Lecha z ŁKS nie można mówić, że to nie był fart. Rzut rożny, zamieszanie i ktoś wepchnął piłkę do bramki. Gdyby to była jakaś piękna akcja, albo strzał z dystansu to tak.
Co do naszego meczu - na szczeblu 1 ligi nie wygraliśmy tam od 28 lat, ale znowu tak często nie graliśmy. Trzeba tą passę przerwać, tak jak to zrobiliśmy w Wodzisławiu. Jeżeli wygramy, to na prawdę, droga do mistrzostwa staje przed nami otworem
|