Wyświetl pojedynczy post
Sopranos
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Nowa Huta

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9545
Stary 19.04.2009, 01:28
Markus napisał(a):Wyświetl post
Ostatnie lata niestety nie pokazują, że chodzi o "wymianę pokoleniową", w której to następcy odchodzących zawodników są od nich o klasę lepsi.
Przede wszystkim w Wiśle wielkiej wymiany pokoleniowej od dłuższego czasu nie było. Natomiast jeśli można wymianą pokoleniową nazwać wymianę Clebera na Marcelo, to nie sądzę byśmy byli na tym cokolwiek stratni.

Przykładowo porównawszy obecną kadrę Wisły z kadrą sprzed 2,5 roku (runda jesienna 2006) odeszli: Dolha, Cleber, Dudka, Kokoszka, Mijailović, Stolarczyk, Thwaite, Błaszczykowski, Burns, Chiacu, Penksa, Paulista, Kryszałowicz, Kuźba, Radovanović, Svitlica.

Z tej grupki do "wymiany pokoleniowej" można zaliczyć chyba tylko Clebera, Stolarczyka, Burnsa, Penksę, Kryszałowicza, Paulistę, Svitlicę i Kuźbę.

Poza Cleberem, Paulistą i Kosowskim odchodzili w zasadzie zawodnicy drugoplanowi, których nietrudno było zastąpić. Zdaję sobie sprawę z tego, że głównie "wymianę pokoleniową" kibice Wisły oceniają przez pryzmat odejścia Kosowskiego i sprowadzenie w jego miejsce Łobodzińskiego, ale jak wspominałem, Clebera skutecznie zastępuje Marcelo, natomiast odejście Paulisty osłabiło kadrę (głównie dlatego, że ten piłkarz mógł grać na kilku pozycjach), ale też spowodowało, że Boguski stał się podstawowym zawodnikiem, bo w ubiegłym sezonie jednak przeważnie wchodził z ławki.


Markus napisał(a):Wyświetl post
Warto pamiętać i o tym, że Legia i Lech także będą grać nie na swoich stadionach (ci pierwsi grają bez dopingu już drugi sezon), a mimo to prowadzą odmienną politykę od naszego klubu i nie szukają w powyższym wymówki dla uciekania od poważnego myślenia o europejskich pucharach i rozwoju nawet w okresie przejściowym.
Zupełnie nie ma czego porównywać. Ciekaw jestem ile Walter czy Rutkowski będą inwestować w Legię i Lecha za 8-10 lat i czy w ogóle wytrzymają w swoich klubach i w polskim futbolu tyle, ile Cupiał w Wiśle. Poza tym w Lechu jednak nie ma żadnego okresu przejściowego, bo tam jednak od pewnego czasu cały czas się inwestuje i najlepszym na to przykładem jest kwota wydana przez Lecha latem. Paradoksalnie pieniądze nie przekładają się do końca na wynik sportowy. Można gderać, krytykować (to akurat uwaga nie do Ciebie), ale nie sposób nie zauważyć, że od ponad roku w klubie nie ma pieniędzy na transfery, a mimo to dobre transfery (Marcelo, Singlar) da się przeprowadzić.
Konrad Gołoś: Czasami potrzeba momentu, w którym trener naprawdę na ciebie postawi. Jeśli wiesz, że masz zaufanie trenera i kolegów, wtedy też się rozwijasz. Nabierasz pewności. Czasami jest tak, że młody zawodnik idąc do jakiegoś klubu po prostu traci pewność i trudno jest to odbudować.
Odpowiedz cytując