|
Piszecie, że fart, ale każdy kto oglądał ten mecz widział, że fartem Łksu było, że bramkę stracił tak późno. Tyle setek co miał Lech, miała Craxa w całej rundzie wiosennej. Nie wydaje mi się również, że Amica straciła parę, bo widac to tylko po wynikach, natomiast w grze to jest stary "dobry" Lech.
Nie ulega jednak wątpliwości, że godziny doliczone i bramki w samej końcówce pachną osobą Piotra R.
...Lubelszczyzna jest za Wisłą !!!
|