|
Hehe czułem to... W poprzednich meczach jak Lech zdobywał gole w ostatnich minutach to naprawdę myślałem, że to jest kwestia ich gry do końca... Dziś gdy oglądałem mecz stwierdzam, że jednak nie... To jest po prostu mega mega mega fart... W ostatnich 10 minutach to ŁKS grał lepiej, a Lech wrzucał piłki na pałę... No i ten gol jakiś wepchany, wyfarcony.... Dramat...
Btw remis jest dla nas świetnym wynikiem, tylko jutro trzeba wygrać...
|