|
Jeśli dopisze nam ODROBINA szczęścia to wygramy. Patrzcie na Ległą, po 2 głupich błedach gospodarzy oni już 2 wyjazd z rzędu wygrywają. Myśmy niemiłosiernie BOT cisnęli i ch*j z tego. Mimo tego jestem optymistą. Ale powiem wam jeszcze z czego jestem zadowolony. Zawsze uważałem(tzn od początku sezonu) że Lech nie istnieje bez Stilica a Legia bez Astiza. Nie chciałem tego głośno mówić bo jak wiadomo my też byliśmy troche zależni od Pawła. Ale tu mnie czekała miła niespodzienka. My bez Pawła zdobyliśmy już 7 pkt w 3 meczach(w tym remis w Poznaniu). A co oglądam mecz Legii(kto oglądał widział jak Rzeźniczak za wszelką cenę próbował asytować...któremuś z Gliwiczan przy bramce) to widzę że bez Astiza w każdym meczu Warszafka by traciła 1-2 bramki.(Na potwierdzenie-Na początku sezonu Astiza nie było-Legia w 2 meczach 4 bramki stracili). To samo Lech. Nie pamiętam kżdego ich meczu , ale co oglądam to on ma decydującą bramkę lub asystę. Dlatego pod tym względem jestem bardzo dumny z naszych chłopaków!
|