zresztą, zawsze ze sobą można zestawić dwa fakty, które są prawdziwe i wzburzają przez swoje zestawienie - tak robił np. Michael Moore w tym swoim filmie o Bushu - najpierw scena z przyjęcia na którym Bush wbity w smoking zajada homara, chwilę później scena jak irackie dziecko umiera na rękach zapłakanej matki. Czego by nie powiedzieć, to jest to manipulacja
