Mareq napisał(a):

|
Myślę , że od 35 % do 40 % , to jest w miarę chłodne kalkulowanie sytuacji .
|
Bliżej 30 niż 40 będzie moim zdaniem i to znacznie bliżej a przy tak marnej frekwencji wytypować zwycięzce jest ciężko.
Posiłkując się historia niedawną ,można nawet zaryzykować stwierdzenie że może Pis nie wygra ale będzie blisko.
-pierwsze wybory po elesdowskie - niska frekwencja i podwójna wygrana Pisu
-drugie - atmosfera paniki - bardzo wysoka frekwencja i wynik znany
teraz , nie dość że takie wybory sa traktowane po macoszemu, to jeszcze brak cisnienia na cokolwiek, nie zdziwił bym się gdyby wykształciuchy zostały w domach i pytanie tylko można postawić czy Pis a szczególnie ojczulek odwiert zmobilizuje lud do ruszenia dupska.
Ogólnie rzecz biorąc ,abstrahując już od tych konkretnie wyborów ,Donek powinien stanąć na rzęsach by wszystkie przyszłe wybory były dwu dniowe - Ja rozumiem że to Pisowi nie w smak, także większości panów z tego tematu ale jak chcemy by wybory odzwierciedlały w jakimś tam stopniu to co lud chce , to jest to racjonalne wyjście, do tego przyjazne dla obywatela a tak przecież powinno być.