Wyświetl pojedynczy post
Kubi
Senior Member
 
Od: 04.2005
Skąd: Wiślacki Kraków - NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#55
Stary 17.04.2009, 09:43
A ja pale i jakoś narazie nie chce rzucic.. poprostu dla mnie to jest piekne że moge wstać rano i w oknie, przy świerzutkim powietrzu zapalić sobie mojego marlboraska. To samo wieczorem Szkoda tylko że pale aż prawie całą paczke dziennie. Kosztowne

Wiele razy zastanawiałem sie nad rzuceniem. Ale nie mam motywacji. Była chwilowa kiedy poznałem moją aktualną dziewczyne. Przy niej nie palilem (nie mówie o imprezach). Obietnice zakochanego zdobywacza hehe. Jednak spedzałem z nią coraz wiecej czasu. Raz pozwolila zapalic i teraz juz pale normalnie choć oczywiscie nie tyle co gdy jestem z kolegami.

Koszty + to że pomimo tony perfum tego zapachu nie da sie łatwo pozbyć - to jedyne co mnie w tym denerwuje.
Ostatnio edytowane przez Kubi : 17.04.2009 o godz. 09:49.
Wiem, że sie nie zmienie - sumienie mam czyste
Nowa Huta - w tej dzielnicy zawsze wierzyć bedę w Wisłe!


Odpowiedz cytując