flamengista napisał(a):

Ciężko powiedzieć, co będzie chciał zrobić Cupiał.
Nawet jeśli jest to wariant optymistyczny - wymiana pokoleniowa, przy czym następcy będą lepsi o klasę od Baszcza, Cantoro, Zieńczuka czy Sobolewskiego - to może być on opóźniony.
Po raz 199 muszę przypomnieć o tym, że będziemy grać 1,5 sezonu poza własnym stadionem, co i tak musi się przełożyć na wyniki sportowe (brak dopingu). A na 200% przełoży się to na niższe wpływy z biletów, a tym samym niższy budżet.
Moim zdaniem następne okienko i pewnie też zimowe rewolucyjne nie będą. Dalej pozyskiwanie low-cost'owych piłkarzy z kartą w ręce. Plus prawdopodobne odejście Pawła Brożka i być może Marcelo.
|
Ostatnie lata niestety nie pokazują, że chodzi o "wymianę pokoleniową", w której to następcy odchodzących zawodników są od nich o klasę lepsi.
Dlatego ja na ten wariant nie liczę, ale chciałbym się mylić.
Natomiast fakt okresowej gry poza własnym stadionem, nie musiałby oznaczać dalszego pogarszania się wyników Wisły (także finansowych) - tyle, ze nie przy obecnie obowiązującej polityce klubu.
Warto pamiętać i o tym, że Legia i Lech także będą grać nie na swoich stadionach (ci pierwsi grają bez dopingu już drugi sezon), a mimo to prowadzą odmienną politykę od naszego klubu i nie szukają w powyższym wymówki dla uciekania od poważnego myślenia o europejskich pucharach i rozwoju nawet w okresie przejściowym.