|
No ale pamiętam jego bramki w drugoligowych (?) derbach i świetnie bite rzuty wolne.
Nie ma sensu debatować nad tym, czy jest prawdziwym Wiślakiem. Na pewno jednak jest zawodnikiem, który lwią część swojej piłkarskiej kariery spędził na Reymonta, co więcej - z pożytkiem dla klubu i kibiców.
W tym sensie pisanie o Kalim jako o "byłym zawodniku Wisły Kraków" jest w pełni uprawnione.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|