Bo ogladać już mi mało napisał(a):

Lech w tym sezonie jedzie na szczęściu, w końcu się przejadą bo to już sa pańskie jaja co ten klub wyczynia... Juz widzialem jeden punkt różnicy w tabeli i znowu gó...no
Ja osobiście uważam, że tzreba inwestować w zespół do bólu, jeden awans do LM zwróci wieloletnie koszty, szczególnie gdy taki zastrzyk gotówki to niemal jak drugi budżet dla Wisły...
Pozdrawiam
|
Po pierwsze - gol po składnej akcji w 93-94 minucie to nie jest tylko "fart"! Nie jest winą Lecha, że w tej zaściankowej lidze niemal wszystkie kluby odpuszczaja końcówki czy tam zwyczajnei nei mają sił by biegać...
A w temacie - fakt, trzeba awansować. Wydaje się, że drużyna, która uczyni to jako pierwsza może w naszych warunkach (dobrze piszesz, że udział w LM to podwojenie budżetu) uciec reszcie stawki. Zwłaszcza tyczy się to Lecha i Legii - mają prężnie budowane stadiony, nie ciąży na nich cupiałowa "pożyczka", widać w nich jakieś myślenie długofalowe. Jest więc jako taka szansa, że zyski z LM, choćby częściowo, wydane zostaną na transfery. To jest przewaga tych klubów nad Wisłą. Póki co teoretyczna, ale lepiej byśmy nie mieli konieczności jej weryfikowania w praktyce
