Czyli w półfinale Chelsea - Barcelona... No cóż, będzie ciekawie

sądzę, że Barca to mimo wszystko murowany faworyt do wygranej w tym dwumeczu.
Jutro mogą być kolejne dwie niespodzianki, ale wierzę, że mimo wszystko zobaczymy kolejną bitwę o Anglię - tym razem w półfinale
